- To cały ja - powiedział Jace. - Patrząc, jak gram w scrabble, większość kobiet mdleje. Wyobraź sobie, co będzie, gdy się trochę wysilę.
(...)
- Albo możemy zostać - dodał lekko zdyszany.
- Żebym mogła zemdleć, patrząc, jak tworzysz potrójną premię słowną? - Odsunęła się od niego z wysiłkiem. - I oszczędź mi żartów na temat zaliczania punktów.
- Do licha, kobieto, czytasz w moich myślach. Wszystko potrafisz przewidzieć?
- To moja specjalna magiczna moc. Potrafię czytać w twoich myślach, jeśli są nieprzyzwoite.
- A więc przez dziewięćdziesiąt pięć procent czasu.
