Zdarzyło mi się to pierwszy raz - Na palcach chodzić po ogrodzie. Z tętniącym sercem, z latarka z gwiazd, Skradałem się jak złodziej.
Kwiaty te, które budząc się o świcie rano, były wspaniałe i żwawe, wieczorem będą żałośnie lekkomyślne, śpiąc w ramionach zimnej nocy.
Kiedy mówi się o początkach czegoś, zawsze wspomina się pierwszy dzień, podczas gdy powinna się liczyć pierwsza noc, gdyż to ona warunkuje dzień, gdyby nie noc, panowałaby wieczna noc.
Przysłowie głosi - powiedziała wolno czarodziejka - że noc przynosi radę. Ale w twoim przypadku, Niespodzianko, noc może przynieść jedynie kolejny koszmar.