Strona numer 4
Jeśli kobieta pragnie wyjść za mąż, to przede wszystkim dlatego, by miała komu robić sceny.
Zgryzoty wzajemnie sobie czynione, zawsze spadają w małżeństwie na tego, kto je wywołał.
Pękną węzły (małżeńskie), jeżeli je zbyt mocno ścisnąć zechcemy.
Małżeństwo jest jak grzyby, zbyt późno zwracamy uwagę, czy są dobre czy złe.
Uznanie związku małżeńskiego za nierozerwalny to prowokacja do zbrodni.
Mąż, gdy kocha, pragnie, aby na jego pocałunki odpowiadano pocałunkami.