Z małżeństwem jest tak, jak ze wszystim innym - ludzie spotykają się i chcą osiągnąć dzięki niemu szczęście, a także uniknąć cierpienia, które mogłoby ono ze sobą przynieść. Powiedziałbym, że mąż i żona są zawsze wolni, niezależnie od tego, ile papierów nazbierali z kościoła, czy z urzędów. Są to po prostu rozbudzeni, dorośli ludzie tworzący swój związek
