Żona.
Bardzoś zmęczony?
Literat.
Jak Wezuwiusz po wybuchu - ledwie dyszę!
Żona.
Bardzoś zmęczony?
Literat.
Jak Wezuwiusz po wybuchu - ledwie dyszę!
Moja żona to się jeszcze nie urodziła. A jej matka jest w podstawówce.
Sekret szczęśliwego małżeństwa? Rób wszystko, co mówi ci żona: „Tak kochanie”. I oddychaj.