- Widzisz, już nie jest tak, jak dawniej.
- Między Tobą i Julianem?
- Właśnie. Widzisz, kiedy myślałam, że Julian zabił, kochałam go tak jak przedtem. - Umilkła na chwilę. - Byłam nawet gotowa wziąć winę na siebie.
- Wiem przecież. Jakie to głupie! Czemu kobiety robią z siebie takie męczennice!