W rzeczy samej zbytki materialne i nędze materialne są zawsze wielkim milczeniem ducha czy indywiduów, czy narodów - jest to życie zwierzęce na najwyższym lub najniższym szczeblu swoim - a życie moralne zda się odpoczywać tymczasem, by powstać i zagrzmieć. - Zresztą świat starożytny był raczej światem liczb i kształtów niż wolnych ruchów ducha - dlatego musiał, konając konwulsyjnie, ogromnie się tarzać w materii swojej - nasz zbytkuje duchownie raczej.