Straciłem zdolność wywoływania zakłóceń, którą miałem w dzieciństwie, nie potrafię już zmienić mego otoczenia ani spowodować w nim choćby poważnego zamętu. Wyrzucono by mnie po prostu i zapomniano o mnie przy pierwszej próbie buntu.
Straciłem zdolność wywoływania zakłóceń, którą miałem w dzieciństwie, nie potrafię już zmienić mego otoczenia ani spowodować w nim choćby poważnego zamętu. Wyrzucono by mnie po prostu i zapomniano o mnie przy pierwszej próbie buntu.