(...) Ruszyła tak raptownie wprost na jeden z samochodów ,że Kordian zaparł się o deskę.
- Kurde...
- Spokojnie, Zordon- odparła. - W miejskim ruchu ulicznym kluczowa jest determinacja i okazanie siły. Jeżeli przeciwnik zobaczy choć cień wahania i słabości,nie ustąpi.
- Dobra, ale...
- Tu nie ma żadnych "ale". Jest tylko "albo".
Zerknął na nią niepewnie.
- Albo mnie wpuścisz, albo w ciebie przyjebię.
