Przeżywam dni tak szczęsne, jakimi pewnie, Bóg obdarza swych świętych, i cokolwiek by się potem ze mną stało, nie będę śmiał zaprzeczać, iż nie dostało mi się w udziale szczęście, najczystrze szczęście życia.
(…) po inscenizacji Jarzyny pewnie już nikt nie powinien robić tego spektaklu…
Oleksy pewnie robił w drugiej połowie lat 80. karierę w partyjnym aparacie w jakimś związku z Rosją.