- (...) Prowadzą też inne, bardzo podejrzane interesy. Dom, w którym przetrzymywały Tessę, to burdel Podziemnych obsługujący Przyziemnych o nietypowych upodobaniach.
- Hmm - mruknęła Jessamine. - Nic dziwnego, że tak się paliłeś, żeby tam pójść, Williamie.
