Postrzegam siebie raczej jako aktywistę walczącego o wolność i prawa człowieka. Żyjemy w kluczowym momencie dziejów. Wierzę, że to, co robimy obecnie, będzie miało wpływ na najbliższe lata, może dekady. Angażuję się w walkę z dyktaturą Władimira Putina od blisko dwudziestu lat. Dziś widzę szansę, aby ją zakończyć raz na zawsze.
Raczej należało bić się do zgonu, niż oddychać hańbą.