- On jest tu z nami Tesso. Widzi nas. Wierzę w to. Czuję to, jak zwykle wiedziałem, czy jest smutny, zły, samotny czy szczęśliwy.
[...]
- A jaki jest teraz? - wyszeptała. - Szczęśliwy czy zadumany, smutny czy samotny? Nie mów mi, że jest samotny. Bo musisz wiedzieć. Zawsze wiedziałeś.
- Jest szczęśliwy Tesso. Radość daje mu patrzenie na nas razem, tak jak zawsze mnie sprawiało radość patrzenie na was dwoje.
