Od kiedy pamięta, nienawidzi Boga. Albo ściślej mówiąc, odrzuca ludzi i system, którzy pośredniczyli między nią a nim. Przez wiele lat ci ludzie i system byli dla niej mniej więcej jednoznaczni z Bogiem. Nienawidzenie ich oznaczało nienawiść do niego.
Kiedy rząd mówi, że nie da - to nie da. Kiedy rząd mówi, że da - to mówi.