- Obawiam się, że trzeba tu mądrzejszych głów niż pana czy moja — zauważył i skłoniwszy się w staroświecki, pełen godności sposób, wyszedł.
- To bardzo ładnie ze strony lorda Saint Simon, że uhonorował moją głowę, stawiając ją na tym samym poziomie, co i swoją — rzekł Sherlock Holmes ze śmiechem.
