Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Nie przyjmuję do wiadomości mitu Boba Dylana. Mity nie piszą piosenek…

Bob Dylan: Nie przyjmuję do wiadomości mitu Boba Dylana. Mity nie...
Udostępnij obrazek cytatu, kopiując kod HTML:

<a href="https://cytatybaza.pl/cytat/nie-przyjmuje-do-wiadomosci-mitu-boba-dylana-mity-nie-pisza-piosenek.html"><img src="https://cytatybaza.pl/cytat/obrazek/nie-przyjmuje-do-wiadomosci-mitu-boba-dylana-mity-nie-pisza-piosenek.webp" alt="cytat" width="600" style="max-width:100%;max-height:320px;"></a>

Nieco podobne cytaty

Transcandere oznacza „przechodzić przez schody”, czyli być poza wzniesieniem. Jeżeli coś jest transcendentne wobec świata materialnego, to z definicji nie należy do fizyki. Mówienie, że takich zjawisk nie ma, bo nie należą do fizyki, a fizyka obejmuje wszystko, jest założeniem, którego ja nie przyjmuję.

Jest przywilejem królów, że gdy czynią dobrze, mówi się o nich źle.

Przyjmuję tę wściekłość z radością, bo oznacza ona potwierdzenie słuszności moich działań.

Sean Connery zdefiniował i ustalił charakter [Jamesa Bonda]. Zrobił coś niesamowitego z tą rolą. Był zły, seksowny, zwierzący i stylowy, i to dzięki niemu jestem dzisiaj tutaj. Chciałem uznania Seanna Connerego - i przesłał mi wiadomości ze swoim wsparciem co znaczyło dla mnie wiele.

Tamta trudność była dla mnie jasna do zdefiniowania, miała swój adres - Komitet Centralny PZPR i wszystkie złe wiadomości pochodziły właśnie stamtąd. Dzisiaj można by się zastanawiać kto pełni podobną rolę i kto zmusił ludzi, by przestali wierzyć w Lenina, a zaczęli wierzyć w figurki na banknotach.

Przecież dziś nie ma różnicy. Mam nikłą nadzieję, że będzie pan mógł to opublikować. Jeżeli decydent z radia ZET mówi, że nie będzie emitował piosenek jakiegoś wykonawcy, to czym on się różni od decydenta z ulicy Mysiej? Niczym. To jest ta sama krew. Wtedy oddano władzę dyletantom, którzy mieli kontrolować przepływ idei. Dzisiejsi dyletanci robią dokładnie to samo dla pieniędzy. Dla mnie nie ma różnicy między szefem propagandy z PZPR, a dyrektorem stacji radiowej Zet czy RMF. Tamci klęczeli przed Leninem, ci liżą buty fabryce proszku do prania.

Nie dbam co o mnie piszą dopóki nie jest to prawda.

Ja już dawno podjąłem decyzję o tym, że wezmę na swoje barki ten polski cień, więc nawet gdy czytam kolejne wyzwiska, ataki, nawet groźby i rozpoznaję absolutną ignorancję osobowości, które je piszą (największą ignorancją jest odrzucać coś o czym się nie ma pojęcia) - to i tak mam wielki uśmiech na twarzy. Bo zmieniam kraj, w którym przyszło mi się urodzić. I to na coraz większą skalę.

Mount Everest to był w swoim czasie dla mnie najwyższym szczytem, symbolem czegoś naj. Dla innych również i pewnie dlatego przyniósł mi trochę popularności, stałam się trochę dzieki temu znana. Poprostu pewnie ja symbolizowałam dla innych ludzi możliwość, szansę osiągnięcia czegoś naj. Poprostu myślę że przed tym byłam mniej znana, i nagle do wiadomości publicznej dostała się wiadomość, że Polka weszła na Mount Everest.

Są młodzi ludzie, którzy dostrzegają ponadczasową wartość formy, a więc i jej ciężar gatunkowy. Trzeba być naprawdę bardzo cynicznym i głupim, a dodatkowo głuchym, by nie docenić piosenek Marka Grechuty, mimo że są one dalekie od rewolucyjnej formuły rocka.