Nie odmawiamy wam przyjaźni - odparł Olwe - ale czasem przyjaźń właśnie nakazuje powściągać szaleństwo druha.
Czasem mała łza na rzęsie, często światem trzęsie.
Najpierw zabijali działaczy PPR, z czasem cała ich działalność ograniczyła się do rabowania.