Nie bójcie się tajemnicy Boga. Nie bójcie się Jego miłości.
Nie bójcie się tajemnicy Boga. Nie bójcie się Jego miłości.
(…) Jerzy Grzegorzewski był prawdziwym artystą, człowiekiem muśniętym przez Pana Boga.
Zawód aktora jest profesją publiczną i nie polega na modleniu się do Boga.
Nieco obłąkania jest zawsze w miłości, lecz i w obłąkaniu jest zawsze nieco rozsądku.