- Naprawdę to rozważacie? Wezwanie demona?
- I to nie byle jakiego - odparł Magnus. - Azazela.[...]
- Nie wiem, kim jest Azazel - oświadczył [Simon]. - Czy to nie kot ze Smerfów? - Rozejrzał się wokół, ale Isabelle tylko przewróciła oczami.
- "Clary?"
- "O co chodzi? Co się stało? Mama odkryła, że mnie nie ma?"
W jej głosie brzmiał niepokój.
- "Jeszcze nie. Czy Azazel to kot ze Smerfów?"
Druga pauza.
"To Azazel. Koniec z używaniem pierścienia do pytań o Smerfy."
