Najpierw postrzegałem wolny rynek jako miejsce okrutne, gdzie potrzebna jest interwencja rządu i prawników, aby chronić ludzi. Po obserwacji regulatorów doszedłem do wniosku, że rynki są magicznym i najlepszym obrońcą konsumentów. Moim zadaniem jest przedstawianie piękna wolnego rynku.