Możliwe są dwie drogi: albo droga gwałtu i przemocy, którą poszedł komunizm rosyjski, albo droga ewolucji, droga demokratyczna, ta którą akceptuje Międzynarodówka Socjalistyczna.(...) Rozumiem demokrację jako drogę do władzy, która nie jest sama w sobie celem, ale która jest instrumentem przebudowania życia gospodarczego tak, aby było nastawione nie na zysk jednostek, lecz na potrzebę społeczną.
