Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Możliwe są dwie drogi: albo droga gwałtu i przemocy, którą poszedł komunizm rosyjski, albo droga ewolucji, droga demokratyczna, ta którą akceptuje Międzynarodówka Socjalistyczna.(...) Rozumiem demokrację jako drogę do władzy, która nie jest sama w sobie celem, ale która jest instrumentem przebudowania życia gospodarczego tak, aby było nastawione nie na zysk jednostek, lecz na potrzebę społeczną.

Adam Ciołkosz: Możliwe są dwie drogi: albo droga gwałtu i przemocy,...
Udostępnij obrazek cytatu, kopiując kod HTML:

<a href="https://cytatybaza.pl/cytat/mozliwe-sa-dwie-drogi-albo-droga-gwaltu-i.html"><img src="https://cytatybaza.pl/cytat/obrazek/mozliwe-sa-dwie-drogi-albo-droga-gwaltu-i.webp" alt="cytat" width="600" style="max-width:100%;max-height:476px;"></a>

Nieco podobne cytaty

Odwaga w niektórych momentach jest bardzo tania. W innych może być droga. To ważna broń.

Albo się pisze piosenki albo nie. A jeśli się je pisze, tak jak ja, to wydaje mi się, że naturalne jest pragnienie wydawania płyt. Tak więc gdy opuściłem Pink Floyd miałem do wyboru dwie, nie, trzy, drogi: po pierwsze, nie robić tego więcej, co jest wariactwem, ponieważ pisałem piosenki… i chociaż podejrzewam, że mógłbym je pisać dla innych ludzi, to jednak lubię wydawać płyty – tak więc mogłem to robić jako Roger Waters albo zebrać grupę ludzi i powiedzieć hej, dlaczego nie założymy jakiegoś zespołu? Ale ze względu na poprzednie doświadczenia moja opinia na temat zespołów stała się odrobinę cyniczna, tak więc myślę, że nie była to opcja, którą bym kiedykolwiek rozważał.

Dla nas najważniejsze jest by być widocznym, a dla oglądających nas dzieciaków by się dobrze bawić. To wszystko, czego chcemy. Czujemy się bardzo przygnębieni jeśli ludzie nudzą się gdy my jesteśmy dopiero w połowie drogi przez drugi zestaw. Wtedy nagle słyszą Arnolda Layne, i wariują na nowo.

Im bardziej świat będzie się wirtualizował, tym bardziej będziemy złaknieni kontaktu z drugim człowiekiem. A to jest możliwe tylko w teatrze.

Trwanie w cichej desperacji to angielska droga.

Gdy człowiek pnie się powoli [po drabinie], sukces ma lepszy smak. Taka mozolna wspinaczka ma i tę zaletę, że gdy się człowiek w środku drogi zadyszy, łatwiej przystanąć i nie spaść, niż wbiegając na górę po trzy stopnie.

Z tego filmu najlepiej pamiętam, jak Beata dała mi w mordę. Cała reszta się zatarła. Nie wiem nawet, za co oberwałem.

W sitcomach nie grałem, nie łapałem popularności za wszelką cenę. Przyjąłem rolę w serialu, nie ukrywam tego, żeby nie myśleli, że umarłem. Od pewnego czasu, im dalej odchodzę od ról amantów i od seriali, tym częściej spotyka mnie zarzut, że jak to możliwe, żeby taki konfekcyjny aktor zajmował się takimi sprawami jak kierowanie Teatrem Narodowym.

Dziś zrobiliśmy krok w kierunku takich standardów, gdzie polityka jest swego rodzaju biznesem, działem usług dla ludzkości, w którym usługodawcy, jeśli tylko mogą, to oszukują na wszystkie możliwe sposoby. To sytuacja gorsza niż ta, która była po 1989 r.

Drogi bracie Michale! List Twój otrzymałem akurat w chwili straszliwej nudy, gdy ziewałem stojąc przy bramie, toteż możesz sobie wyobrazić, jak bardzo w porę przyszła ogromna twoja epistoła. Charakter pisma masz niebrzydki i w całym liście nie znalazłem ani jednego błędu gramatycznego. Nie podoba mi się tylko jedno: dlaczego piszesz o sobie jako o istocie „nędznej” i „marnej”? Uważasz się za istotę „marną”? Nie wszystkim Michałom sądzone być jednakowymi. Niepozorność swą i marność uświadamiać sobie możesz wobec wiesz kogo? – Boga, wobec rozumu, piękna, przyrody, byle nie przed ludźmi. Żyjąc wśród ludzi należy uświadamiać sobie swą godność.