Męczy mnie świat człowieka, To śmiech, to szloch bez tchu; To, że siewcę plon czeka Tak gorzki w żniwa dniu; Męczą mnie dni i noce, Pąki kwiatów marznące, żądze, marzenia, moce Wszystko procz snu, prócz snu.
Męczy mnie świat człowieka, To śmiech, to szloch bez tchu; To, że siewcę plon czeka Tak gorzki w żniwa dniu; Męczą mnie dni i noce, Pąki kwiatów marznące, żądze, marzenia, moce Wszystko procz snu, prócz snu.