Kiedy sam zacząłem udzielać się na Facebooku, pisałem tam po prostu prawdę. Było to dla mnie niemal terapeutyczne. Zawsze byłem trochę przytrzymany. Strzegłem swojej prywatności. Czułem się oderwany od swoich widzów. [...] Dzięki Facebookowi mogłem wchodzić w interakcje z ludźmi na całym świecie. W zasadzie stworzyłem całą społeczność. To był dla mnie bardzo ważny moment. Wpłynęło to istotnie na ostatnie pięć lat mojej kariery.
Kiedy rząd mówi, że nie da - to nie da. Kiedy rząd mówi, że da - to mówi.