[...] jak ograniczeni i szczęśliwi byli praojcowie, jak dziecięce były ich uczucia, ich wyobrażenia! Gdy Ulisses mówi o niezmierzonym morzu i o nieskończonej ziemi, jest to tak prawdziwe, ludzkie, serdeczne, ścisłe i tajemnicze. I cóż, że teraz z każdym uczniakiem mogą powtarzać, że ziemia jest okrągła?
Człowiekowi potrzeba kilku skib, by na nich żyć, jeszcze mniej, by pod nimi spoczywać.
Szczęśliwi, którzy teraz płaczecie, bowiem śmiać się będziecie.
Jakże szczęśliwi są ci, których mury zostały już wzniesione.