- I nie jest dla nas groźna-zgodził się Qhorin.- Gdybym uważał, że musi zginąć, zostawiłbym ją Ebbenowi albo zrobiłbym to sam.
- To dlaczego wydałeś rozkaz mnie?
- Nie wydałem ci rozkazu. Powiedziałem ci tylko, co trzeba uczynić, i pozwoliłem, byś sam podjął decyzję.- Qhorin wstał i wsunął miecz do pochwy.- Kiedy chcę, by ktoś wspiął się na górę, wybieram Kamiennego Węża. Gdybym pragnął, by jakiś wróg zarobił strzałę w oko na wietrznym polu bitwy, wezwałbym giermka Dalbridge'a. Ebben potrafi z każdego wycisnąć wszelkie tajemnice. Żeby dowodzić ludźmi trzeba ich poznać, Jonie Snow. Wiem teraz o tobie więcej niż rano.
- A gdybym ją zabił?- zapytał Jon.
-Zginęłaby, a ja dowiedziałbym się o tobie czegoś nowego.
Chce zginąć śmiercią walecznych.
Gdybym miał się spotykać z samymi uczciwymi ludźmi, miałbym mnóstwo wolnego czasu.
Gdybym tylko wiedział, powinienem był zostać zegarmistrzem.
Kto to słyszał, żeby takie żarty wyprawiać. Gdybym był w Polsce, wziąłbym pasa i sprał im tyłki.