Gdyby niedolą taką rozum rządził
I ja bym boleść mógł w granicach zamknąć.
Gdy niebo płacze, czy nie ma wylewów?
Gdy ryczą wiatry, nie szaleje morze,
Nie grozi niebu wzdętych fal gardzielą?
A ty mą rozpacz chcesz rozumem rządzić?
Gdyby niedolą taką rozum rządził
I ja bym boleść mógł w granicach zamknąć.
Gdy niebo płacze, czy nie ma wylewów?
Gdy ryczą wiatry, nie szaleje morze,
Nie grozi niebu wzdętych fal gardzielą?
A ty mą rozpacz chcesz rozumem rządzić?