Dojrzałam do siebie w kobiecej odsłonie. Szczęśliwie premiery i różne zawodowe okazje pozwalają mi czasem zaszaleć modowo i od tego absolutnie się nie odcinam. Na co dzień jednak hołduję wygodzie. Dobry dres, swetry, jeansy, koszula, no make-up – to zdecydowanie mój ulubiony dress code.