Cechą zła Stalina było to, że postawił on moralność na głowie: to co było złe stało się dobre, to co było dobre, złe. Był to człowiek, który przestał dostrzegać fakt, że ludzka godność i dobrobyt leżą w sercu każdego postępu.
Przyzwyczaiłem się do życia pod Stryjem, to potrafię żyć i pod Ojcem.