Byłoby idiotyzmem, gdybyśmy opinię na temat szczerości naszych działań mieli budować w oparciu o wielokrotność udzielanej pomocy. Nawet ten jeden, jedyny raz w roku, w ciągu dziesięciu lat, czy nawet w ciągu całego życia, zasługuje na szacunek. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy jest wspaniałym dowodem na to, że ludzie często zaczynają od jednorazowego wsparcia jakiejś akcji społecznej, a później ten ich odruch serca przekształca się w codzienne zaangażowanie.
No, czuje, dość dużo czuje – ale po francusku.