Bez słowa wzieła go za rękę. Wstał z kanapy i poprowadziła go do sypialni. Tej nocy odkrywali siebie nawzajem, odnajdując w swoich ciałach dawną zażyłość i całkiem nową czułość. potem, leżąc obok Tru, hope patrzyła na niego z poczuciem spełnienia, które również odbijało się w jego oczach. Tego widowku brakowało jej całe życie.
