Ale kiedy pomyślę, jak wielki i stary jest wszechświat, fakt wyginięcia rodzaju ludzkiego staje się zupełnie strawny i zrozumiały. Dowcip w tym, że chociaż z niechęcią myślę o śmierci z ręki złych ludzi, to w skali ogólnej, jeżeli rozmnożymy się nadmiernie i zrujnujemy planetę razem z całą wodą i atmosferą, wszystko zakończy się naturalną koleją, a ludzie wyginą jak każdy inny gatunek zwierząt.
Kiedy rząd mówi, że nie da - to nie da. Kiedy rząd mówi, że da - to mówi.