- Ale co z tym kamieniem panie Lovegood? Z tym, który pan nazwał Kamieniem Wskrzeszenia?
- Jak to co z nim?
- No...Jak może coś takiego istnieć?
- A można udowodnić, że nie istnieje?
Hermiona spojrzała na niego z oburzeniem.
- Ależ to jest...Bardzo przepraszam, ale to jest po prostu śmieszne! Niby jak mogę udowodnić, że on nie istnieje? Co, może mam brać po kolei do ręki wszystkie kamyki świata, żeby każdy wypróbować? W ten sposób można udowodnić istnienia czegokolwiek, jeśli jedyną podstawą wiary, że coś istnieje, jest niemożność udowodnienia, że to coś nie istnieje.
