Strona numer 5
Albowiem każdy porządny człowiek woli zawsze narażać raczej własne życie niż środki do życia (...).
Mnie nie idzie o teoretyczną chrześcijanskość, tylko o to, żeby być takim jak Chrystus.
Dzielny umiera ze dwa tysiące razy, jeżeli jest inteligentny. Tylko po prostu o tym nie mówi.
Nie byłem stworzony do myślenia. Byłem stworzony do jedzenia.
Kiedy człowiek się rozpije, albo dopuści rozpusty czy cudzołóstwa, poznaje swą własną omylność.
Ma się niezłe samopoczucie po powzięciu decyzji, że się nie będzie dziwką.