Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty rosyjskich szachistów

Zobacz listę szachistów

Zobacz listę rosyjskich szachistów

Szachiści wg. narodowości

(...) przekonanie, że każda współpraca z despotycznym reżimem wymaga przymykania oczu na łamanie praw człowieka, jest błędne. (...) Wolny świat musi sam przestrzegać wyższych standardów, jeśli spodziewa się, że będzie do tego zachęcać innych.

Jakoś ludzie zawsze zapominają, że znacznie łatwiej wprowadzić dyktatora na urząd, niż go z niego zdjąć.

Fundamentalna lekcja płynąca z wyprawy Chamberlaina i Daladiera na spotkanie z Hitlerem w Monachium w 1938 roku jest ważna i dziś: dawanie dyktatorowi tego, czego chce, nigdy go nie powstrzyma przed tym, by chcieć więcej; przekona go, że jego przeciwnicy nie mają wystarczającej siły, by uniemożliwić mu sięgnięcie po to, czego chce. W innym wypadku - rozumuje dyktator - już na początku stawiliby mu czoła.

Jeśli jednak wszyscy zajmą się naśladownictwem, wkrótce nie będzie już nic nowego, co można by naśladować.

Niebezpieczeństwo nie polega na intelektualnej stagnacji albo uzależnieniu od każdorazowego szukania informacji. Prawdziwe ryzyko to zastąpienie powierzchowną wiedzą tego typu rozumienia i przenikliwości, które są potrzebne do tworzenia nowych rzeczy.

Jeśli chce się być dobrym w jakiejś dziedzinie, trzeba wiedzieć, jak stosować podstawowe zasady. Jeśli chce się być świetnym, trzeba wiedzieć, kiedy te zasady łamać.

To tego rodzaju iluzja, która rodzi się w umysle despoty, gdy po zbyt długim sprawowaniu władzy zaczyna on mylić samego siebie z państwem. Ponieważ nie ma mechanizmów, które zapewniałyby mu zwrotne opinie, czyli wolnych mediów i prawdziwych wyborów, zaczyna wierzyć, że jego własna chwała jest chwalą państwa, a to, co uszczęśliwia jego, uszczęśliwia również naród.

Nieważne jest to jak daleko do przodu patrzymy, jeśli nie rozumiemy tego, co ogarniamy wzrokiem.

Narysujemy to na osi czasu. Tysiące lat status quo ludzkiej dominacji, kilka dekad słabej rywalizacji, kilka lat walki o zdobycie przewagi. I gra skończona. Przez resztę ludzkiej historii, czyli ku nieskończoności na osi czasu, maszyny będą lepsze w szachach niż ludzie. Okres rywalizacji to maleńki punkcik na osi historii. Tak wygląda nieuchronna jednokierunkowa droga postępu technicznego w każdej dziedzinie: od odziarniarki, przez roboty przemysłowe, po operatorów ze sztuczną inteligencją.

Żaden uczciwy polityk nie może pojawić się na tych igrzyskach. Szczególnie interesująca jest rola Thomasa Bacha. On jest Niemcem i jako Niemiec powinien się czegoś z historii nauczyć, zamiast tego przymila się do Putina.