Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty brytyjskich pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Zobacz listę brytyjskich pisarzy

Pisarze wg. narodowości

- (...) Wiesz, Watsonie — według mego przekonania — widzisz przed sobą największego osła w Europie. Zasługuję na takie kopnięcie, żebym stąd zaleciał do Charing Cross.

- Byłem ślepy jak kret, ale zawsze lepiej później zmądrzeć niż nigdy.

Zemsta nie przynosi satysfakcji, jeśli wróg nie wie, czyja ręka zadaje mu cios i dlaczego ponosi karę.

Często mi się zdarzało, że obserwując dzieci, wyrabiałem sobie właściwe pojęcie o charakterze ich rodziców.

(...) dziwnych okoliczności i niewiarygodnych splotów wydarzeń należy się spodziewać w normalnym życiu, które zawsze tworzy znacznie bardziej powikłane scenariusze, niż można by to sobie wyobrazić (...).

Im bardziej ekscentryczny czy absurdalny jest jakiś incydent, tym bardziej należy się mu przyjrzeć, a jakiś szczegół, który wydaje się komplikować sprawę, po właściwej logicznej i naukowej analizie staje się tym, który rzuca na nią światło.

W takich okolicznościach w naturalny sposób przyciągnął mnie Londyn, to ogromne bagno, do którego nieuchronnie ściągają wałkonie i obiboki z całego imperium.

- Z punktu widzenia eksperta w sprawach kryminalnych - mówił Sherlock Holmes - Londyn, od śmierci nieodżałowanego profesora Moriarty’ego, stał się mało interesującym miastem.
- Nie sądzę - odpowiedziałem - aby wśród bogobojnych i uczciwych obywateli
znalazło się wielu podzielających twoje zdanie.

- Po cóż się tak unosić, łaskawy panie. Po śniadaniu nawet najmniejsza kłótnia wpływa ujemnie na samopoczucie. Zdaje mi się, że mały spacer i chwila spokojnej rozwagi dobrze panu zrobią.

- A zatem zarzuca mi pan kłamstwo?
- Usiłowałem się wyrazić jak najoględniej, ale jeśli pan upiera się przy tym słowie, nie będę oponował.

Wydaje mi się, że nasza największa pewność co do dobroci opatrzności opiera się na kwiatach. Pozostałe rzeczy: nasze zdolności, pragnienia, nasze pożywienie - jest konieczne dla naszego istnienia. Ale ta róża jest czymś więcej. Jej zapach i kolor są ozdobą życia, nie zaś jego warunkiem. Tylko prawdziwa dobroć potrafi dawać coś więcej, tak więc jeszcze raz powiem, że możemy liczyć na wiele ze strony kwiatów.

A przecież ja jestem mózgiem, Watsonie. Reszta mnie jest tylko dodatkiem. Muszę skoncentrować się na myśleniu.

Prasa, Watsonie, jest najcenniejszą instytucją, jeżeli wiesz, jak z niej korzystać.

- To nadzwyczajne - powiedziałem, wybuchając śmiechem. - Skoro jednak, jak powiedziałeś, nie popełniono żadnego przestępstwa i nikomu nie stała się krzywda, poza zgubieniem gęsi, to cała ta dedukcja wydaje się niepotrzebną stratą czasu i energii.
Holmes już otwierał usta, by mi odpowiedzieć, kiedy drzwi się otworzyły i Peterson wpadł do pokoju; był zaczerwieniony, twarz jego wyrażała oszołomienie i zdumienie.
- Gęś, panie Holmes! Gęś! - wydyszał.
- Co z nią? Czyżby ożyła i uciekła przez okno kuchenne? — Holmes odwrócił się na kanapie, by lepiej widzieć podnieconą twarz przybyłego.

(...) niezwykłych wrażeń i niecodziennych powikłań należy szukać w prawdziwym życiu, które jest zawsze śmielsze niż jakikolwiek wysiłek wyobraźni.

Masser nie jest prawem, ja nie jestem prawem, więc jak dojdzie co do czego, to będzie jedno wielkie bezprawie.

- A więc przyrzekam.
- Słowo honoru?
- Słowo honoru.
Jego zuchwałe oczy patrzyły podejrzliwie.
- A co ja wiem o pańskim honorze?
- Doprawdy - zawołałem gniewnie - Pan sobie za dużo pozwala! Nikt jeszcze tak mnie nie obraził.

- człowiek, który kocha sztukę dla niej samej - zauważył Sherlock Holmes, odkładając na bok stronę z reklamami gazety "daily telegraph" - największą radość odczuwa często z najmniej istotnych i najdrobniejszych jej przejawów.

Słyszałem od pana McNeila - rzecze generał Heatherstone, gdyż to on był we własnej osobie - że nie potraficie pisać.
Ano nie potrafię - mówię.
Ani czytać?
Tyż nie.
Wygląda na to - zwrócił się generał do pełnomocnika - że takiego właśnie człowieka potrzebuję. Służba w dzisiejszych czasach zepsuta jest przez nadmiar wykształcenia.

To morderstwo byłoby nieskończenie trudniejsze do wyjaśnienia, gdyby ciało ofiary znaleziono po prostu na drodze, bez otoczki utworzonej z tych sensacyjnych dodatków, dzięki którym sprawa stała się tak niezwykła. Te dziwne szczegóły bynajmniej jej nie skomplikowały, przeciwnie, pomogły w wyjaśnieniu.