Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty polskich pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Zobacz listę polskich pisarzy

Pisarze wg. narodowości

Nocy proszę nie przeciągaj już
skoro świt do słońca pora pójść.

(...) strach już połykał wróble.

Czyżby w języku, w mowie, brakowało pewnych słów, to znaczy pewnych liter w alfabecie, bez których nie można ułożyć pewnych słów, bez których nie można nazwać pewnych stanów, ni to uczuciowych, ni to rozumowych, ni to nerwowych: oto na przykład patrzenie w ogień zwyczajne: oto na przykład dyszenie w kosmos legendarne.

...Co to w ogóle jest za zima bez śniegu?...

...ludzie...na pewno więcej wejdzie, niż wyjdzie bo tak jest z początku, dopiero w dalszej podróży więcej wysiada niż wsiada. Tak jest zawsze. W dalszym życiu tak samo. W dalszej podróży życiowej...

...Pchała się przez tłok i nic nie mówiła, nie przepraszała nikogo, i miała rację, miała rację, bo ludzie i tak ja w myślach przeklinali...

...i jak jest stacja to wysiadają, i przeważnie bardzo głośno krzyczą tę nazwę stacji, żeby ludzie w pociągu nie myśleli sobie że nie ma konduktora, że nie ma pana nad nimi...

Pociąg też jechał naprzód. Jechał w tę samą stronę z której nadjechałem kilka dni temu dopiero, ale jechał naprzód jednak, bo co było to było...

Szedłem krawężnikiem i kiedy jechał w przodzie jakiś samochód, to nie wiem jak ja jeszcze żyje.

Dla tego wiatru przeklętego to nie była żadna bariera, żadna watolina.

Miałem już wtedy ręce odmrożone, choć tej drugiej zimy owijałem je sobie dwoma szmatami, dwoma takimi ręcznikami, które ukradłem z ustępów w kawiarniach, ale było już za późno. Ale byłem już jednak złodziejem grosza publicznego.

TO WIELKA RZECZ BYĆ ZNOWU W DRODZE, jak mówi Nansen. Ja powiem, że droga jest jak ciągle odkładane samobójstwo, jak ta jedna z nielicznych, może jedyna możliwość niepopełnienia samobójstwa, popełnianego co krok, co krok.

...chcę dzisiaj coś większego upolować, tak mi dopomóż oko niezawodne...

Stacja była oświetlona nowocześnie, z tych rur szklanych co bolą oczy.

Bo strasznie się o mnie bał, a ja też go kochałem strasznie.

Ty, posiany między osty...

...wydobył mi się gardła, ciężki niewymownie, taki spod ziemi, jęk przywalonego górami wszystkimi świata...

...ten czysty biały papier - brudny jest dla liter moich najbielszych...

...słowa...bo nie mogę znaleźć tych, które byłyby lustrem nieskalanie odbijającym...

Zaczął się mój smak na flaki, które dzisiaj zamówiłem i jadłem z miłością, bo wiem że to jest dla mnie wesele.