Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty amerykańskich pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Zobacz listę amerykańskich pisarzy

Pisarze wg. narodowości

- No cóż, zrobisz co należy - podsumowała Beatrycze.
- Oto streszczenie całego mojego życia - rzekł Constant.

To jeszcze jedna rzecz, do jakiej zdolni byli niegdysiejsi ludzie, rzecz już dziś nieznana; radość na samą myśl o zdarzeniach, które jeszcze nie maiły miejsca i które w ogóle mogły się nie zdarzyć. Moja matka była w tym niezła. Pewnego dnia mój ojciec miał porzucić science fiction i zamiast tego napisać coś, co chcieli czytać bez wyjątku wszyscy. A my mieliśmy kupić wtedy nowy dom w jakimś pięknym mieście, eleganckie ciuchy i tak dalej. Matka sprawiała, że zastanawiałem się, po co Bóg tak się męczył, stwarzając realny świat.

Nawiasem mówiąc, dojrzałość płciową osiągają dzisiaj mężczyźni w wieku sześciu lat lub coś koło tego. Kiedy w czasie rui taki sześciolatek napotka kobietę, nic go nie powstrzyma przed stosunkiem płciowym.
Współczuję mu, ponieważ wciąż jeszcze pamiętam, co czułem mając szesnaście lat. To piekielna tortura być tak podnieconym. Ani wtedy, ani teraz orgazm nie przynosi ukojenia. Orgazm, potem mija dziesięć minut, no i co? Nie pozostaje nic innego, tylko zafundować sobie następny. A tu jeszcze trzeba odrobić lekcje!

- Kamuflaż tak nam się udał, że połowy rzeczy, które ukryliśmy przed okiem wroga, do tej pory nie odnaleziono!
- Nieprawda.
- Dziś wieczór świętujemy, więc mówimy najrozmaitsze nieprawdy. Tak się przecież robi na przyjęciach.

Slazinger powiedział mi potem, że ludziom z gatunku Pomerantza, których w Hampton pełno, należałoby w jakiś sposób uzmysłowić, że i tak wydoili naszą gospodarkę ponad miarę. Wysunął też postulat, aby wybudować u nas Galerię Grabieżców, pełną popiersi specjalistów od arbitrażu i podstępnych wykupów, spekulantów, bankierów od inwestycji i beneficjentów sutych odpraw i tłustych synekur, z wyrytymi w kamieniu danymi, ile milionów udało im się ukraść zgodnie z prawem oraz w jakim czasie.

- Dlatego właśnie wojny są takie pociągające - powiedział Rosewater.
- Absolutnie każdy znajdzie tam coś dla siebie.

Jako pracownik gigantycznego konglomeratu przemysłowego powiem więcej: nikt z ludzi najlepiej sobie radzących w tym systemie gospodarczym nie zastanowi się nawet przez chwilę, co tu naprawdę jest grane.

Nigdy nie jesteśmy tak nowocześni ani tak dalecy od przeszłości, jak sobie lubimy wyobrażać.

Boże - nie powinno być takich zwierząt jak my. Nie powinniśmy żyć tak, jak żyjemy.

Wie pani co to jest prawda? To jest jakaś zwariowana rzecz w którą wierzą moi sąsiedzi. Jeżeli chcę się z kimś z nich zaprzyjaźnić, to pytam go w co wierzy. On mówi, a ja mu przytakuję. "Tak, tak, święta prawda" - mówię.

Zapytałem go wtedy, jaka jest najniebezpieczniejsza wada narodowa Niemców, a on odparł: „Posłuszeństwo”.

Ale nigdy nie zniszczyłem ani jednego zęba w trybach mojej maszyny do myślenia. Nigdy sobie nie powiedziałem: "Bez tego faktu mogę się obyć".

Amerykanie, podobnie jak ludzie na całym świecie, wierzą w pewne mity nie mające nic wspólnego z rzeczywistością - twierdził autor monografii - Najbardziej szkodliwym ze wszystkim amerykańskich kłamstw jest przesąd, że w Ameryce łatwo można się dorobić. Nie uznając faktu, że zdobycie pieniędzy jest ogromnie trudne, wszyscy ci, którzy ich nie zdobyli, mają pretensje tylko do siebie. Ta tendencja do samooskarżania jest wielkim atutem w rękach bogatych i możnych, którzy dzięki temu mogli robić dla swoich biednych mniej (tak w sensie społecznym, jak i prywatnym), niż jakakolwiek klasa rządząca, powiedzmy, od czasów Napoleona. Ameryka dała światu bezprecedensowe zjawisko - masa biedaków pozbawionych poczucia własnej godności. Nie są oni zdolni do miłości, gdyż nie kochają samych siebie. Z chwila, gdy to zrozumiemy, odrażające zachowanie się amerykańskich szeregowców w niemieckich obozach jenieckich przestanie być tajemnicą". Dalej Howard W. Campbell junior omawia mundur amerykańskiego szeregowca w drugiej wojnie światowej. "Każda inna armia w historii, niezależnie od stopnia zamożności, próbowała odział nawet najmarniejszych swoich żołnierzy tak, by we własnych oczach oraz w oczach innych ludzi wyglądali na ekspertów od picia, kopulacji, rabunków i nagłej śmierci. Tymczasem armia amerykańska wysyła szeregowców na walkę i śmierć w nieco zmienionym garniturze businessmena, jakby był darem wyniosłej instytucji dobroczynnej, która rozdaje odzież pijakom w slumsach".

(...) usiłowała nadać sens życiu za pomocą przedmiotów nabytych w sklepach z pamiątkami.

Autor nie wyjaśniał, dlaczego Mędrcy uznali rozprzestrzenianie się życia za coś tak bardzo ważnego. Nie mam do niego o to żalu. Sam nie widzę poważnych argumentów, które by za tym przemawiały. Dla mnie dążenie do tego, żeby każda nadająca się do zamieszkania planeta była zamieszkana, jest jak dążenie do tego, żeby wszyscy mieli grzybicę stóp.

Kiedy byłem młodszy - dwie żony temu, ćwierć miliona papierosów temu, trzy tysiące litrów alkoholu temu...

Jak się zastanowić - powiedział - to chyba w Biblii nie ma nic o ochronie przyrody. - Chyba, że liczyć historię o potopie - dorzucił Trout.

Od dawna już uważał, że zna sam siebie na wylot. Teraz okazało się, że na samym dnie jego serca kryje się jakaś tajemnica, a on nie ma najmniejszego pojęcia, co to jest.

Jeżeli ktoś ma tęgą głowę, może mimo wszystko zajść na samą górę.

Nie ma mowy, żeby pięknej kobiecie udało się utrzymać rozsądek godny jej urody.