Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty amerykańskich muzyków

Zobacz listę muzyków

Zobacz listę amerykańskich muzyków

Muzycy wg. narodowości

Jestem staroświeckim facetem...Chcę zostać starcem z piwnym brzuchem, siedzącym na ganku i patrzącym na jezioro albo coś.

Jestem nieśmiałym paranoikiem, jakkolwiek to nazwać. Nienawidzę sławy. Zrobiłem wszystko, żeby jej uniknąć.

Podoba mi się zmienianie swojego wyglądu. Myślę, że należy się to publiczności, by wyjść i za każdym razem dać jej coś innego, żeby nie zanudzić ich na śmierć.

Jeśli kochasz dwie osoby jednocześnie, wybierz drugą. Bo gdybyś naprawdę kochał pierwszą, nie zakochałbyś się w drugiej.

Modlę się w samolotach. Natychmiast staje się religijny podczas startu, a kiedy już jesteśmy bezpieczni w powietrzu, siedzę i myślę o tym, że każda mała rzecz, która pójdzie nie tak, może spowodować, że rozbijemy się o ziemię.

Mam ogromną słabość do blondynek. Najbardziej pociągają mnie blondynki.

Kiedy ostatni raz aktor zamordował Prezydenta?...Minęło już trochę czasu i może nadeszła pora.

Żart na temat Donalda Trumpa wypowiedziany w Glastonbury. Źródło: imdb.com
strona cytatu

Francja i cała Europa mają wspaniałą kulturę i niesamowitą historię. Najważniejsze jest jednak to, że ludzie tam wiedzą, jak żyć! W Ameryce zupełnie o tym zapomnieli. Obawiam się, że amerykańska kultura to katastrofa.

Dostaję dziwne listy, listy samobójcze, dziewczyny grożą, że skoczą, jeśli się z nimi nie skontaktuję. Więc myślę: to bzdura, ale potem myślę: a jeśli tak nie jest? Kto chciałby zaryzykować? Odpisuję im, mówię im, żeby się trzymali - jeśli jest tak źle, muszą się poprawić. Jednak sam nie jestem całkowicie stabilny, więc kim jestem, żeby udzielać rad?

Zadawałem się ze złymi ludźmi. Włamywaliśmy się w różne miejsca. Włamaliśmy się do szkoły i zniszczyliśmy pokój czy coś tam. Kradłem rzeczy ze sklepów.

Biorąc pod uwagę kontekst, powiedziałem, że w porównaniu z Europą, Ameryka jest bardzo młodym krajem i wciąż rozwijamy się jako naród. Szkoda, że metafora, której użyłem, została tak radykalnie wyrwana z kontekstu i nieodpowiedzialnie wykorzystana przez media informacyjne. To nie było /powiedziane/ w nastroju antyamerykańskim. W rzeczywistości było dokładnie odwrotnie. Jestem Amerykaninem. Kocham mój kraj i pokładam w nim wielkie nadzieje. Z tego powodu mówię o tym szczerze, a czasem krytycznie. Wiele skorzystałem z wolności, która istnieje w moim kraju i za to jestem dozgonnie wdzięczny.

Jedną z najwspanialszych rzeczy, jakie kiedykolwiek widziałem, był poranek, kiedy otworzyłem gazetę gdzie napisano, że kilku bardzo wpływowych urzędników państwowych zdecydowało zmienić nazwę „francuskich frytek” na „frytki wolności”, a „francuskie grzanki” na „grzanki wolności". To było imponujące. Chciałem napisać do nich list, aby im podziękować, po prostu za udowodnienie całemu światu, że są absolutnymi imbecylami.

Jedynymi stworzeniami, które wyewoluowały się na tyle, by przekazywać czystą miłość, są psy i niemowlęta.

Nie udaję dziwnego kapitana. Po prostu robię to, co robię.

Wszystko, co robiłem do 27 maja 1999 roku, było iluzją, istniejącą bez życia. Moja córka, narodziny mojej córki, dały mi życie.

(...) dowcip polega na tym, że na samym początku kariery nie oswoiłem się jeszcze z tym, że stałem się osobą publiczną. Każdy mój krok był obserwowany, każde słowo odnotowane. I przez to często ponosiły mnie nerwy. W kontaktach z ludźmi zachowywałem się jak szaleniec, nie wiedząc tak naprawdę, co zrobić lub co powiedzieć. Dopiero z czasem wyrobiłem w sobie dystans do otoczki towarzyszącej zawodowi aktora. Teraz już się tak wszystkim nie przejmuję.

Podejrzewam, że oglądają filmy z moim udziałem, które budzą w nich opiekuńcze uczucia.

Jestem z gruntu nieuczciwy, a jeśli sam jesteś nieuczciwy, zawsze możesz zaufać komuś nieuczciwemu. Uczciwie mówiąc, nie ma nikogo uczciwszego od człowieka nieuczciwego.

Wszystkie filmy, w których grałem łączy wspólny wątek – dotyczącą osób, które tak zwani normalni ludzie nazywają dziwakami.

Nie narzekam, kiedy Vanessa każe mi coś zrobić. Prawdę mówiąc, nawet to lubię. Wtedy przynajmniej wiem, co mam zrobić.