Gdy śmierć nadchodzi, ptak smutno śpiewa, a człowiek dobre wypowiada słowa.
Czyż nie jest prawdziwie szlachetny ten, kto się nie smuci, choć się na nim ludzie nie poznali?
Człowiek szlachetny stara się, by inni byli dobrzy. Prostak czyni odwrotnie.
Człowiek szlachetny nie szafuje obietnicami, lecz czyni więcej niż przyrzekł.
Człowiek szlachetny kieruje się sprawiedliwością. Człowiek mały – korzyścią.
Cieśla, który chce dobrze robotę wykonać, musi wpierw naostrzyć swe narzędzia.
Brakiem odwagi jest wiedzieć, co prawe, lecz tego nie czynić.
Błędy człowieka szlachetnego są jak zaćmienie słońca lub księżyca. Wszyscy je widzą.