Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Losowe cytaty Szukaj

Wieża Jaskółki

Wieża Jaskółki to czwarta część sagi fantasy o wiedźminie.

Inne książki Andrzeja Sapkowskiego:
Boży bojownicy Chrzest ognia Coś się kończy, coś się zaczyna Czas pogardy Historia i fantastyka Krew elfów Lux perpetua Maladie i inne opowiadania Miecz przeznaczenia Mniejsze zło Narrenturm Opowieści o Wiedźminie Ostatnie życzenie Ostatnie Życzenie. Miecz Przeznaczenia Pani Jeziora Rękopis znaleziony w smoczej jaskini. Kompendium wiedzy o literaturze fantasy. Wydanie II rozszerzone Sezon burz Świat króla Artura. Maladie Trzynaście kotów
⇓ ⇓ pokaż więcej książek ⇓ ⇓

Wybrać między przekupstwem a groźbą? Nie zechcę. Jedno i drugie uważam za warte wyłącznie plunięcia.

strona cytatu

(...) jeśli na wierzchu taka bieda, to pod spodem musi być bogactwo. Natura kocha bowiem równowagę.
Pod spodem było bogactwo.

strona cytatu

[...] widząc sen, widzi się albo wielką mądrość, albo wielką głupotę. Sztuka w tym, by rozpoznać.

strona cytatu

Bo prawo to nie jurysprudencja, nie gruba książka pełna paragrafów, to nie filozoficzne traktaty, nie napuszone brednie o sprawiedliwości, nie wyświechtane frazesy o moralności i etyce. Prawo to bezpieczne drogi i gościńce. To miejski zaułek, którym można spacerować nawet po zachodzie słońca. To zajazdy i karczmy, z których można wyjść do wychodka zastawiając sakiewkę na stole, a żonę przy stole. Prawo to spokojny sen ludzi pewnych, że zbudzi ich pianie kura, a nieczerwonych kur!

- Króla łatwiej ugodzić niż szpiega. Mnie nie dostaną. Nigdy mnie nie dostaną.
- I nie powinni. A wiesz, dlaczego, Dijkstra? Bo na tym świeci musi być, kurwa, jakaś sprawiedliwość.

strona cytatu

- Czy zdolna jesteś do wybaczenia?
- Wybaczyłam już dawno.
- Nasyciwszy się pierwej zemstą.
- Tak.
- Żałujesz?
- Nie.

strona cytatu

- Kto się z tobą spotka - wybełkotał dziad - ten już nie odejmie się śmierci...Boś ty sama jest śmiercią.

strona cytatu

Dobro i Zło, Światło i Ciemność, Ład i Chaos? To tylko symbole, w rzeczywistości nie istnieje taka biegunowość! Światło i Mrok są w każdym, trochę tego i trochę tego.

strona cytatu

Pewne rzeczy miały to do siebie, że po prostu się nie zmieniały.

strona cytatu

Śmierć jest zawsze taka sama.

strona cytatu

Pytanie było głupie, albowiem na pierwszy rzut oka widać było, że są to arkusze papieru. Dlatego Zdyb, miast odpowiadać, wziął jeden z arkuszy do ręki i zbliżył go do nosa. Przez dłuższą chwilę przyglądał się obco wyglądającym znakom.
- Zapisany – stwierdził wreszcie autorytatywnie. – To są litery!
- Litery? – wrzasnął Kamil Ronstetter, blednąc ze zgrozy. – Zapisane litery? O żesz gamratka!
- Zapisane, znaczy czary! – wybełkotał Cap, z przerażenia dzwoniąc zębami. – Litery, znaczy gusła! Nie dotykajta tego, gamratka jego chędożona mać! Tym się zarazić można!

strona cytatu

Jak świat długi i szeroki, honor bardzo staniał, bo niechodliwy dzisiaj to towar.

strona cytatu

Ty, Bonhart, mylisz złodziejstwo z indywidualną przedsiębiorczością.

strona cytatu

- Mogę dać ci wszystko, czego zapragniesz - powiedziała wróżka. - Bogactwo, władzę i sceptr, sławę, długie i szczęśliwe życie. Wybieraj.

- Nie chcę bogactwa ni sławy, władzy ni sceptru - odrzekła wiedźminka. - Chcę mieć konia, który byłby czarny i niedościgły jak nocny wicher. Chcę mieć miecz, który byłby jasny i ostry jak promień księżyca. Chcę nocą czarną przebiegać na mym czarnym koniu świat, chcę porażać moce Zła i Ciemności moim świetlistym mieczem. Tego pragnę.

- Dam ci konia, który będzie czarniejszy niż noc i lotniejszy od nocnego wichru - przyrzekła wróżka. - Dam ci miecz, który będzie jaśniejszy i ostrzejszy aniżeli księżycowy promień. Ale żądasz niemało, wiedźminko, będziesz więc musiała drogo mi zapłacić.

- Czym? Wszakże nie mam niczego.

- Twoją krwią.

strona cytatu

Przestań rozpamiętywać, Geralt. Za dużo się zmieniło, ba, co dnia się zmienia, rozpamiętywanie nie da nic, oprócz zgryzot, które wyraźnie ci nie służą.

strona cytatu

Gdyby tego dnia po zmroku ktoś podkradł się do chaty z zapadniętą strzechą, gdyby zajrzał przez szparę w okiennicy, zobaczyłby w skąpo oświetlonym wnętrzu białobrodego starca, w skupieniu słuchającego opowieści popielatowłosej dziewczyny siedzącej na kłodzie przy kominie.
Spostrzegłby, że dziewczyna mówi wolno, jak gdyby z trudem znajdowała słowa, że nerwowo pociera zeszpecony paskudną blizną policzek, że przeplata długimi momentami milczenia opowieść o swych losach. Opowieść o naukach, które odebrała, a które wszystkie, co do jednej, okazały się kłamliwe i bałamutne. O obietnicach, które jej złożono i których nie dotrzymano. Opowieść o tym, jak przeznaczenie, w które kazano jej wierzyć, zdradziło ją niecnie i wyzuło z dziedzictwa. O tym, jak za każdym razem, gdy już zaczynała wierzyć, spadały na nią poniewierka, ból, krzywda i upokorzenie. O tym, jak ci, którym ufała i których kochała, zdradzili, nie przyszli z pomocą, gdy cierpiała, gdy groziły jej pohańbienie, męka i śmierć. Opowieść o ideałach, którym zalecano jej być wierną, a które zawiodły, zdradziły, opuściły wtedy, gdy ich potrzebowała, dowodząc, jak niewiele były warte. O tym jak pomoc, przyjaźń - i miłość - znalazła wreszcie u tych, u których z pozoru nie należało szukać ani pomocy, ani przyjaźni. Nie wspominając o miłości.
Ale tego nikt nie mógł zobaczyć ani tym bardziej usłyszeć. Chata z zapadniętą i omszałą strzechą była dobrze ukryta wśród mgieł, na moczarach, na które nikt nie odważał się zapuszczać.

strona cytatu

- Tak, pustelniku. W taki sposób zwalcza się Zło! Jeśli Zło chce wyrządzić Ci krzywdę, zadać ci ból – uprzedź je, najlepiej wtedy, gdy Zło się nie spodziewa. Jeśli zaś nie zdołałeś zła uprzedzić, jeśli zostałeś przez Zło skrzywdzony, odpłać mu! Dopadnij, najlepiej wtedy, gdy już zapomniało, gdy czuje się bezpieczne. Odpłać mu w dwójnasób. W trójnasób. Oko za oko? Nie! Oboje oczu za oko! Ząb za ząb? Nie! Wszystkie zęby za ząb! Odpłać Złu! Spraw, by wyło z bólu, by od tego wycia pękły mu gałki oczne. I wtedy, popatrzywszy na podłogę, możesz śmiało i pewnie powiedzieć: to, co tutaj leży, już nie skrzywdzi nikogo, nikomu nie zagrozi. Bo jak może komuś zagrozić, nie mając oczu? Nie mając obu rąk? Jak może skrzywdzić, gdy jego flaki włóczą się po piachu, a juch w ten piach wsiąka?

strona cytatu

Nie zaklinaj się na bogów, jeśli w nich nie wierzysz.

strona cytatu

- Ja jestem śmiercią - podjęła dziwnie brzmiącym głosem. - Każdy, kto styka się ze mną, umiera.

strona cytatu

Wasza mowa pomału przestaje służyć porozumieniu [...] Staje się sztuką dla sztuki, im bardziej niezrozumiała, tym uważana za głębszą i mądrzejszą.

strona cytatu