Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Sezon burz

Inne książki Andrzeja Sapkowskiego:
Boży bojownicy Chrzest ognia Coś się kończy, coś się zaczyna Czas pogardy Historia i fantastyka Krew elfów Lux perpetua Maladie i inne opowiadania Miecz przeznaczenia Mniejsze zło Narrenturm Opowieści o Wiedźminie Ostatnie życzenie Ostatnie Życzenie. Miecz Przeznaczenia Pani Jeziora Rękopis znaleziony w smoczej jaskini. Kompendium wiedzy o literaturze fantasy. Wydanie II rozszerzone Świat króla Artura. Maladie Trzynaście kotów Wiedźmin
⇓ ⇓ pokaż więcej książek ⇓ ⇓

Odpłać ciosem za cios, pogardą za pogardę, śmiercią za śmierć, a odpłać z potężnym procentem! Oko za oko, ząb za ząb, w czwórnasób, po stokroć!

Odwróciła głowę profilem. W samej rzeczy, musiała być niegdyś piękną niewiastą. Ale kurewsko dawno.

Tak to już jest, zdrajcy zdradzają zdrajców.

[Jaskier]- Jak to? Mam milczeć? Tego żądać nie możesz! Jakiż sens wiedzieć o czymś, jeśli wiedzą nie można się pochwalić?

Pomimo dokonującego się postępu, który,
jak się nam każe wierzyć, ma rozjaśniać mroki, eliminować zagrożenia i odpędzać strachy.
Jak dotąd, postęp większych sukcesów w tej materii nie odniósł. Jak dotąd, postęp tylko
wmawia nam, że ciemność to wyłącznie ćmiący światło przesąd, że nie ma się czego bać. Ale
to nieprawda. Jest się czego bać. Bo zawsze, zawsze będzie istniała ciemność. I zawsze
będzie rozpanoszone w ciemności Zło, zawsze będą w ciemności kły i pazury, mord i krew. I
zawsze będą potrzebni wiedźmini. I oby zawsze zjawiali się tam, gdzie właśnie są potrzebni.
Tam, skąd dobiega wołanie o pomoc. Tam, skąd się ich przyzywa. Oby zjawiali się, wzywani,
z mieczem w ręku. Mieczem, którego błysk przebije ciemności, którego jasność mroki
rozproszy.

- W tym kraju sądy są niezawisłe! [Xander]
- Sądy tak. Ale sędziowie nie. [Belohun]

Miałem chęć poradzić mu, by spróbował połaskotać jej kurzym piórkiem rowek w tyłku, zabieg taki rozwesela nawet największe ponuraczki.

Nie obrażaj więc mojej inteligencji poprzez czynione na pokaz zaniżanie własnej.

Podbródek miał przedziałek, przez co wyglądał jak miniaturowa dupa

- Za pomyślność sprawy słusznej! - A na pohybel skurwysynom! – odpowiedział krasnolud, stukając kuflem o jego kufel. – Miło napić się z kimś, kto zna obyczaj i protokół.

Lęk nigdy nie bywa irracjonalny...pomijając problemy psychiczne.

Obaj są...takie wrażenie odniosłem...śliscy jak gówno w majonezie. Jeśli wiesz, co przez to chcę powiedzieć. Gerald potwierdził, że wie, że sam odniósł takie wrażenie, rozmawiając z Egmundem, ale nie umiał tego równie pięknie ująć w słowa.

- [...] Żona zaś prosiła spytać, jak też panowie znajdują wieprzowinkę.
- Znajdujemy ją wśród kaszy - odrzekł Jaskier. - Co jakiś czas. Nie tak często, jakbyśmy chcieli.

Mówią, że postęp rozjaśnia mroki. Ale zawsze, zawsze będzie istniała ciemność. I zawsze będzie w ciemności Zło, zawsze będą w ciemności kły i pazury, mord i krew. Zawsze będą istoty, co nocą łomocą. A my, wiedźmini, jesteśmy od tego, by przyłomotać im.

Przygnębion, strapion i zgryzotą trawion, przez co zgryźliw i opryskliw.

[...] im więcej krzywdy dzieje się idiotom, tym większa korzyść dla rozumnych. ~Addario Bach~

Najwyższa ze strażniczek, widać komendantka, odepchnęła od siebie miskę, wstała. Geralt, który zawsze uważał, że brzydkich kobiet nie ma, nagle poczuł się zmuszony do rewizji tego poglądu.

Źle ci to idzie, Tzara. Nie umiesz. Żeby kogoś dobrze znieważyć, nie wystarczy przemożne pragnienie, entuzjazm ani zapał. Konieczny jest warsztat. [Geralt]

Chłopy trawy koszą
Baby siano noszą
W niebo popatrzają
Deszczu się bojają

Na górce stoimy
Przed deszczem chronimy
Chujami machamy
Chmury rozgarniamy!

Po czterdziestu dwu latach bycia wilkołakiem - powiedział, napotykając wzrok wiedźmina - wręcz wypadało wreszcie kogoś zagryźć.