Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty Rosjan

Zobacz listę Rosjan

Rosjanie wg. profesji

(...) chyba czas najwyższy, żeby rzucić to wszystko w diabły i pojechać do Kisłowodzka.

Nie ma nic gorszego, moi drodzy, jak brak charakteru i niewiara we własne siły.

Bo, wie pan, nie znoszę hałasów, awantur, przemocy ani niczego w tym guście. Zwłaszcza nienawidzę, kiedy ludzie krzyczą - wszystko jedno, czy krzyczą z bólu, czy z gniewu, czy z jakiegokolwiek innego powodu. Prosze mi powiedzieć dla mojego swiętego spokoju, czy nie miewa pan ataków szału?

Sen ten może oznaczać tylko jedno z dwojga - rozmyślała - jeżeli nie żyje, a wzywał mnie do siebie, to znaczy, że przyszedł po mnie i że niebawem umrę. To bardzo dobrze - w takim razie skończy się moja udręka. Ale jeżeli żyje, to sen może znaczyć tylko jedno - że chciał mi o sobie przypomnieć! Chce powiedzieć, że się jeszcze zobaczymy...Tak, zobaczymy się bardzo niedługo!

A mówią, że w naszych czasach nie ma współczujących ludzi [...].

Ogarnął mnie smutek przed daleką drogą. Prawda, messer, że taki smutek jest czymś naturalnym nawet wtedy, kiedy człowiek wie, że u kresu tej drogi czeka go szczęście?"..

Seans skończony! Rżnij pan marsza, maestro!

Opowiem ci bajkę - zaczęła mówić Małgorzata i położyła rozpaloną dłoń na ostrzyżonej główce - Była sobie razu pewnego ciocia...Nie miała dzieci i w ogóle nie była szczęśliwa. Więc ta ciocia najpierw długo płakała, a potem zrobiła się taka zła...

Warionucha wykonał wszystko, co człowiek powinien wykonać w chwili niesłychanego zdumienia. I po gabinecie pobiegał, i dwukrotnie rozrzucił ręce, jakby go kto ukrzyżował, i wypił całą szklankę żółtawej wody z karafki, a nawet wydawał z siebie następujące okrzyki:
- Nie rozumiem! Nie rozumiem! Nie-ro-zu-miem!

Nocy nie dosypiasz, nie dojadasz, nie dopijasz, a rezultat zawsze jeden: po mordzie.

Byłem w błędzie! Ty jesteś Bogiem zła! A może twoje oczy całkiem juz przesłonił dym z ofiarnych ołtarzy świątyni, a twoje uszy nie słyszą juz niczego prócz dźwięku trąb kapłanów? Nie jesteś wszechmogący! Jesteś Bogiem Nieprawości! Przeklinam cię, Boże łotrów, opiekunie zbójców, natchnienie zbrodniarzy!

Milicja? - wrzasną Iwan do słuchawki. - Milicja? Towarzyszu dyżurny, natychmiast każcie wysłać pięć motocykli uzbrojonych w karabiny maszynowe w celu ujęcia zagranicznego konsultanta. Co? Przyjedźcie po mnie, pojadę razem z wami...Mówi poeta Bezdomny z domu wariatów...

To naprawdę zaczyna być ciekawe - powiedział trzęsąc się ze śmiechu - co to się u was dzieje? Cokolwiek byś tknął, tego nie ma.

Niczego już nie chcę od życia, prócz jednego - chcę widzieć ciebie. Ale radzę ci jeszcze raz, opuść mnie, ze mną zginiesz.

Smutne jest twoje życie, hegemonie.

I błysnęła wśród tych myśli jakaś zupełnie głupia, o jakiejś tam nieśmiertelności, przy czym ta nieśmiertelność, nie wiedzieć czemu, była przyczyną niezwykłego smutku.

Ludzie są tylko ludźmi. Lubią pieniądze, ale przecież tak było zawsze...Ludzkość lubi pieniądze, z czegokolwiek byłyby zrobione, czy to ze skóry, czy z papieru, z brązu czy złota. Prawda, są lekkomyślni...No, cóż...I miłosierdzie zapuka niekiedy do ich serc...Ludzie jak ludzie...

Tak więc prawie wszystko zostało wyjaśnione i śledztwo skończyło się, ponieważ wszystko na tym świecie na swój koniec.

O bogowie, o, bogowie moi! Jakże smutna jest wieczorna ziemia! Jakże tajemnicze są opary nad oparzeliskami! Wie o tym ten, kto błądził w takich oparach, kto wiele cierpiał przed śmiercią, kto leciał ponad tą ziemią, dźwigając ciężar ponad siły. Wie o tym ten, kto jest zmęczony. I bez żalu porzuca wtedy mglistą ziemię, jej bagniska i jej rzeki, ze spokojem w sercu powierza się śmierci, wie bowiem, że tylko ona przyniesie mu spokój.

Morze przesławne, Bajkale ty nasz...Łajbo dziurawa, płyń burzy na przekór...Żagle podarte wciągajcie na maszt!...Już niedaleko do brzegu. Szyłka i Nerczyńsk niestraszne nam dziś...