Zwierzęta doczekały czasów, w których nikt nie śmiał wygłosić swego zdania; dzikie, warczące psy włóczyły się wszędzie i trzeba było patrzeć na rozszarpywanych towarzyszy, którzy przyznali się do jakichś ohydnych zbrodni.
Zwierzęta doczekały czasów, w których nikt nie śmiał wygłosić swego zdania; dzikie, warczące psy włóczyły się wszędzie i trzeba było patrzeć na rozszarpywanych towarzyszy, którzy przyznali się do jakichś ohydnych zbrodni.