Wy wszyscy, którym miła jest dzika praca i szybkość, nowość, obcość - wy źle znosicie samych siebie. Wasza pilność jest ucieczką i wolą zapomnienia o sobie.
Gdybyście bardziej wierzyli w życie, mniej nurzalibyście się w chwili. Ale nie macie w sobie dość treści, by czekać - a nawet próżnować!
Przyzwyczaiłem się do życia pod Stryjem, to potrafię żyć i pod Ojcem.