Wszystko odbywało się z niezwykłą precyzją, w zamierzonej kolejności. Najpierw panika wywołana atakiem, potem budowa sieci wież granicznych, poczytywanych za elementy systemu obrony, a następnie (dopiero po podzieleniu Ziemi na kwadraty i ustanowieniu lokalnych samorządów) – zstąpienie Proksów na Ziemię, budowa amb, defilady pojazdów powietrznych. Zdezorganizowana łączność między kwadratami ułatwiała narastanie legendy o potędze Proksów. Zlikwidowanie kosmodromów i obserwatoriów uniemożliwiało stwierdzenie, ile właściwie statków wylądowało na Ziemi...