– Wolałbym cebulę na pizzy niż jego towarzystwo.
– Forst…
– Dobra, dobra. Wydaje mi się, że jego status ontologiczny jest dość wątpliwy.
– Że co?
– Ma dość nędzne wnętrze.
– Wolałbym cebulę na pizzy niż jego towarzystwo.
– Forst…
– Dobra, dobra. Wydaje mi się, że jego status ontologiczny jest dość wątpliwy.
– Że co?
– Ma dość nędzne wnętrze.
Kobiecość to największy narkotyk. Uwielbiam towarzystwo kobiet, ich wrażliwość.