Więc obcy jest obcy. Nie jest ich. A ty jesteś ich. I dlatego cię kochają. Nie miłują cię bezinteresownie, czysto, prawdziwie. [...] Nie kochają cię dla siebie samego, więc nie kochają ciebie, lecz siebie, zawsze siebie, tylko siebie.
Więc obcy jest obcy. Nie jest ich. A ty jesteś ich. I dlatego cię kochają. Nie miłują cię bezinteresownie, czysto, prawdziwie. [...] Nie kochają cię dla siebie samego, więc nie kochają ciebie, lecz siebie, zawsze siebie, tylko siebie.
Być albo nie być nie jest kwestią kompromisu. Albo jesteś, albo ciebie nie ma.