W Stanach przez trzydzieści lat jadłem lunch na stojąco i w pośpiechu. We Włoszech to nie do pomyślenia, tam jedzenie jest przyjemnością, którą się celebruje.
W Stanach przez trzydzieści lat jadłem lunch na stojąco i w pośpiechu. We Włoszech to nie do pomyślenia, tam jedzenie jest przyjemnością, którą się celebruje.