Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

W górach żarłoczny nie pożarł go zwierz i kule strażników chybiły...

Michaił Bułhakow: W górach żarłoczny nie pożarł go zwierz i kule...
Udostępnij obrazek cytatu, kopiując kod HTML:

<a href="https://cytatybaza.pl/cytat/w-gorach-zarloczny-nie-pozarl-go-zwierz-i-kule-straznikow-chybily.html"><img src="https://cytatybaza.pl/cytat/obrazek/w-gorach-zarloczny-nie-pozarl-go-zwierz-i-kule-straznikow-chybily.webp" alt="cytat" width="600" style="max-width:100%;max-height:292px;"></a>

Nieco podobne cytaty

Borsuk wylazł z nory i nie zawiódł; już sam zapach przyprawiał o mdłości, a do tego mlaskanie, chrząkanie, syczenie i popierdywanie czyniło odpowiednią, dziką i pełną nieoczekiwanej przyszłości atmosferę. Co będzie z Tuskiem? – spytała naiwnie hiena. I ślina pociekła jej po brodzie. Jak skończy? – dodał Brudu; tajemniczy zwierz o dwu głowach żywiący się pomówieniem i insynuacją. Borsuk oblizał się po wargach i z oczami jak dwie główki dżdżownicy zawyrokował: skończy z głową w nocniku.

Pan Bóg posiał, posiał Pan Bóg
Pan Bóg posiał szczęście
Tu w Gorcach najczęściej
W Karpatach najgęściej
Wszędzie w górach

Widziałem w górach ludzi, którzy nigdy nie chodzą do kościoła. A tam się modlili.

Pakerzy z siłowni w górach nie mają raczej szans. Byliby niewydolni i wolni.

Ja nie czuję się tam /w górach/ samotnie, myślę, że człowiek się czuje bardziej samotny wśród ludzi, a tam tę samotność wybiera sam, z własnej woli, nie traktuje jako coś złego.

Śmierć w górach jest zawsze blisko.

To jest rodzaj uzależnienia. Szczerze mówiąc, nie znam osób, które by zrezygnowały ze wspinania. Człowiek czasami wraca myślami do tych dramatów, ale trzeba zrozumieć, że góry to sposób na życie.

Próbuje znów żarłoczny wiek
Wymacać lukę w naszym szeregu
Weźmy się więc za ręce przyjaciele
Żeby nie zginąć w samotności

Śmierć latała ze mną podczas wojny przycupnięta na siedzeniu mojego spitfire’a, towarzyszyła mi też, gdy rozwścieczone fale były w zmowie z wiatrem i czyhały na chwilę słabości kruchej żaglówki. Śmiertelne zagrożenie przynosiły mi polowania na dzikie zwierzęta i wizyty wśród wrogich i pierwotnych plemion indiańskich. Śmierć kryła się w kulach rabusiów, w zatrutych strzałach, w pełnych jadu zębach węży. W dziewiczej selwie, na drogach i bezdrożach, w wodzie i w górach miałem szansę walczyć ze śmiercią. Na kulę mogłem odpowiedzieć kulą, a furię Przyrody mogłem pokonać mięśniami, zręcznością i pomysłowością. Tutaj, w selwie żelaza i betonu, czułem się bezradny, nie znałem dostatecznie świata kłamstw.

Wielcy złodzieje prowadzą małego złodzieja.