Uważam, że kabaret jest dziś na skandalicznym poziomie. (...) Najbardziej przeraża mnie jednak publiczność, która z tych żenujących żartów rechocze, bo trudno to nazwać śmiechem. Ale cóż, popyt napędza podaż.
Uważam, że kabaret jest dziś na skandalicznym poziomie. (...) Najbardziej przeraża mnie jednak publiczność, która z tych żenujących żartów rechocze, bo trudno to nazwać śmiechem. Ale cóż, popyt napędza podaż.